top of page

Dalsze losy bohaterki

Podczas okupacji hitlerowskiej Zofia Prauss była przewodniczącą Obszarowej Rady Politycznej Obszaru Warszawskiego Tajnej Organizacji Wojskowej „Związek Orła Białego – znanej także jako Organizacja Orła Białego” – jednej z pierwszych organizacji konspiracyjnych w okupowanej Polsce, od 1939r. zajmującej się działalnością dywersyjną przeciwko niemieckim liniom zaopatrzenia, a także działaniami wywiadowczymi i propagandowymi która została wchłonięta przez ZWZ.

Później wraz z córkami i zięciem działała w Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej. W dniu 10 listopada 1942 r. została aresztowana przez Niemców m.in. za ukrywanie w swoim mieszkaniu na Hożej 24 komendanta okręgu warszawskiego AK Alojzego Horaka.

Po kilkumiesięcznym uwięzieniu na Pawiaku, w 1943 r. trafiła do obozu koncentracyjnego Majdanek w Lublinie. Stamtąd została deportowana do KL Auschwitz – Birkenau 15 kwietnia 1944 roku. Okoliczności jej śmierci są sporne. Najprawdopodobniej zmarła z wycieńczenia w  nocy 17/18 stycznia 1945r. tuż przed wyzwoleniem obozu przez Armię Czerwoną. Współwięźniarki, dla których była dużym wsparciem, zorganizowały symboliczne pożegnanie, przenosząc  zmarłą do kostnicy przy zapalonych świecach. Jej ciało spoczywa prawdopodobnie na tzw. cmentarzyku – zbiorowej mogile przy ulicy Więźniów Oświęcimia (nieopodal obecnego Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau).

Auschwitz_main_gate.jpg

Jedynym dokumentem, z którego wiemy, że Zofia Praussowa przebywała w KL Auschwitz i zmarła w tym obozie, jest sporządzony po wyzwoleniu, imienny spis 46 więźniarek Polek deportowanych  z Majdanka w kwietniu 1944 roku.

55776228_423402455073093_894767234375326

Maria Borowska wspomina: „Prauss Zofia – staruszka, trzymała się bardzo dzielnie i była dla nas dużym oparciem. Zmarła w obozie  tuż przed  ewakuacją”.

Z kolei więźniarka Anna Lipka pisze:

„W dniu 18 stycznia 1945 roku wraz z dr. Perzanowską, Anną Chomicz i Jadwigą Romeyko brałam udział w symbolicznym pogrzebie Zofii Prauss: "(…)  Zwłoki jej wynosiłyśmy na tragach przy zapalonych świeczkach do kostnicy”.

Był to taki jedyny pogrzeb w Auschwitz.

bottom of page